Co się kręci? Czyli o filmach w produkcji i NEWSach

Dyskusje o wszystkim co dotyczy grozy.

Moderator: Judith Myers

Re: Co się kręci? Czyli o filmach w produkcji i NEWSach

Postprzez Pottero 8 sty 2010, o 15:09

slepy51 napisał(a):
Pottero napisał(a):wampiry to krwiożercze bestie, a nie, kurwa, jakieś wegetariańskie mendy

Skąd te nerwy, men? Zainwestuj w marchewki, od razu ci ciśnienie spadnie ;-)


Ze świadomości, że istnieje coś takiego jak Zmierzch czy Kroniki wampirów (ten nowy serial, nie książki Rice), co podoba się nastolatkom i najwidoczniej sprawi, że taki trend się przyjmie. Jako jednorazowa ciekawostka może i jest to ciekawe, ale jeśli od teraz 95% filmów o wampirach miałoby być zmierzchopodobne? Nosferatu i Dracula by się w trumnie przewrócili. Rzecz jasna nie chodzi mi tutaj o pastisze, jak Lesbian Vampire Killers czy chociażby poczciwi Nieustraszeni pogromcy wampirów. No ale najwidoczniej przyszło nam żyć w takich czasach, że my jeszcze wychowywaliśmy się na dość klasycznych horrorach, a teraz jakoś starają się te skostniałe reguły i zasady pozmieniać, dostosować do współczesnych widzów, a „dinozaury” jak my mogą co najwyżej pozostać przy filmach z lat 70. czy 80. :D
Avatar użytkownika
Pottero
 
Posty: 251
Dołączył(a): 11 lis 2009, o 18:49
Lokalizacja: Rybnik / Warszawa

Re: Co się kręci? Czyli o filmach w produkcji i NEWSach

Postprzez slepy51 8 sty 2010, o 17:12

Nie no, ja wiem, pytanie było bardziej z gatunku tych ironiczno-retorycznych ;-)
Obrazek
Avatar użytkownika
slepy51
 
Posty: 64
Dołączył(a): 26 lis 2009, o 11:33

Re: Co się kręci? Czyli o filmach w produkcji i NEWSach

Postprzez Judith Myers 8 sty 2010, o 17:45

Generalnie nie mam nic do tych wszystkich zmierzchopodobnych romansów. Prawdą jest, że młodzi ludzie lubią oglądać tego typu lukrowate historyjki w stylu "Szkoły uczuć". Sam dawniej lubiłem, ba, nadal lubię od czasu do czasu, choć rzadko. Przykładowo takie komedie romantyczne mają to do siebie, że mamy w nich to, co chcielibyśmy w życiu codziennym - mega imprezy, super kumpli, całodobową zabawę i ruchanie najlepszych panienek. Do tego jeszcze na końcu wykapany hapi end i serce najfajniejszej laski. Wczoraj obejrzałem "Wieczny student 3", który choć głupi jak but, a przy tym do granic możliwości przewidywalny i nie dorównujący w żadnym stopniu dwóm poprzednim częścią, stanowił całkiem przyjemną rozrywkę. Nawet taki "Zmierzch" o dziwo obejrzałem bezboleśnie, przede wszystkim dzięki kapitalnej muzyczce instrumentalnej, czy nawet seans z "Krew i czekolada", traktujący o wilczej miłości, odbył się bez większych zgrzytów zębami. Oczywiście są to generalnie rzecz ujmując, gnioty, nie mające z horrorem wiele wspólnego, ale z odpowiednim do nich podejściem i przymknięciem oka idzie to jakoś strawić bez większych komplikacji. Aktualnie jest wielkie "wow!" wokół Edwarda i tych pseudo uczuciowych gierek, ale to minie, jak każdy trend, choć zapewne "Zmierzch" na stałe wpisze się w wampiryczną filmografię. Nie można tego zanegować.
Avatar użytkownika
Judith Myers
 
Posty: 393
Dołączył(a): 11 lis 2009, o 14:11

Re: Co się kręci? Czyli o filmach w produkcji i NEWSach

Postprzez slepy51 8 sty 2010, o 17:54

RECKA "DEJBREJKERS"

"To mógł być fajny, naprawdę niezły, inteligentny film, który wniósłby coś nowego do tematu i pokazał w.w. tytułom gdzie wampiry zimują. Niestety, wyszło jak zwykle, czyli nijako i kolejne „zaskakujące” sceny spływają po nas jak po rynnie, a całość niezamierzenie śmieszy i z lekka irytuje (szczególnie one-linery Dafoe i historyczne mądrości, które co chwila ktoś serwuje; no i finał). Brakuje też jakiegoś pazura całej tej historii i nie uświadczymy żadnej naprawdę porządnej, widowiskowej, zapadającej w pamięć sekwencji (takową mogła być zasadzka na konwój ludzi – niestety, poza kapitalnym oświetleniem nie ma w niej nic godnego uwagi)."

Heh, tak właśnie myślałem.
Obrazek
Avatar użytkownika
slepy51
 
Posty: 64
Dołączył(a): 26 lis 2009, o 11:33

Re: Co się kręci? Czyli o filmach w produkcji i NEWSach

Postprzez Pottero 8 sty 2010, o 18:22

Judith Myers napisał(a):Aktualnie jest wielkie "wow!" wokół Edwarda i tych pseudo uczuciowych gierek, ale to minie, jak każdy trend, choć zapewne "Zmierzch" na stałe wpisze się w wampiryczną filmografię. Nie można tego zanegować.


Trochę ponad trzydzieści lat temu tak samo mówili o Gwiezdnych wojnach, a popatrz, co się wokół nich i przez nie narobiło :D.
Avatar użytkownika
Pottero
 
Posty: 251
Dołączył(a): 11 lis 2009, o 18:49
Lokalizacja: Rybnik / Warszawa

Re: Co się kręci? Czyli o filmach w produkcji i NEWSach

Postprzez Judith Myers 8 sty 2010, o 18:47

Pottero napisał(a):[Trochę ponad trzydzieści lat temu tak samo mówili o Gwiezdnych wojnach, a popatrz, co się wokół nich i przez nie narobiło :D.


Ale szczerze wątpię, że "Zmierzch" to tak samo przewrotny film co "Gwiezdne wojny". Już widzę zebrania "krwiopijców" z białą jak papier twarzą od pudru, pomalowanymi na czerwono ustami i cieniami pod oczami. Puknij się w łeb, czubku :D

slepy51 napisał(a):RECKA "DEJBREJKERS" - Heh, tak właśnie myślałem.


Bądź optymistą.
Avatar użytkownika
Judith Myers
 
Posty: 393
Dołączył(a): 11 lis 2009, o 14:11

Re: Co się kręci? Czyli o filmach w produkcji i NEWSach

Postprzez Pottero 8 sty 2010, o 19:01

Oj, moc i wyobraźnia coś dziś w tobie słaba, mistrzu Judi-Wan Mayerobi :D. Myślisz, że trzydzieści lat temu ludzie wyobrażali sobie, że ulicami miast w biały dzień będzie bezkarnie (tj. nie idąc za to do pokoju bez klamek) chodziło coś takiego? :D

Obrazek

Nigdy nie ignoruj osób zeschizowanych na czegoś punkcie :P. A poza tym, tacy, których opisałeś, już normalnie chodzą po ulicach, a imię ich legion... eee, znaczy się: emo ( :D ).

Ale nic to, mam nadzieję, że o Zmierzchu rzeczywiście zapomną, jak skończą serial kinowy i telewizyjny, chociaż obecnie jakoś to marnie widzę. A co do Dniołamaczy, i tak się chyba w tygodniu przejdę, jeśli stan konta pozwoli.
Avatar użytkownika
Pottero
 
Posty: 251
Dołączył(a): 11 lis 2009, o 18:49
Lokalizacja: Rybnik / Warszawa

Re: Co się kręci? Czyli o filmach w produkcji i NEWSach

Postprzez slepy51 8 sty 2010, o 19:23

Judith Myers napisał(a):Bądź optymistą.

No właśnie nie bardzo mam ku temu powody, bo autor recki dokładnie potwierdza moje obawy - filmik to średnio udane połączenie "Blejda" z "Matriksem" z kiepską fabułą i spoko stroną techniczną. Czyli ta sama bieda, co w trailerku.
Obrazek
Avatar użytkownika
slepy51
 
Posty: 64
Dołączył(a): 26 lis 2009, o 11:33

Re: Co się kręci? Czyli o filmach w produkcji i NEWSach

Postprzez Judith Myers 9 sty 2010, o 10:05

Pottero napisał(a):Oj, moc i wyobraźnia coś dziś w tobie słaba, mistrzu Judi-Wan Mayerobi :D. Myślisz, że trzydzieści lat temu ludzie wyobrażali sobie, że ulicami miast w biały dzień będzie bezkarnie (tj. nie idąc za to do pokoju bez klamek) chodziło coś takiego? :D


No jasne, że nie. Kiedyś na Ale Kino! oglądałem właśnie program poświęcony festiwalom związanym z "Gwiezdnymi wojnami". Swoją drogą świetny dokument. Pokazywał właśnie mniej więcej to, co masz na zdjęciu. W programie były przewidziane różne atrakcje w stylu pokaz filmów, rozmowy z twórcami i aktorami, bądź aukcje jakiś tam elementów z planu, które chodziły za grubą kasę. A ludziska byli poprzebieranie w te różne śmieszne wdzianka ;-)

slepy51 napisał(a):No właśnie nie bardzo mam ku temu powody, bo autor recki dokładnie potwierdza moje obawy - filmik to średnio udane połączenie "Blejda" z "Matriksem" z kiepską fabułą i spoko stroną techniczną. Czyli ta sama bieda, co w trailerku.


Co do połączenia, to nie wykluczone, że właśnie tak będzie. Ale sama fabuła daje wiele możliwości i z opisów wydaje się być cholernie wciągająca, choć widać w niej jakieś jakieś tam nawiązania do "Underworldu". Do tego dobrze wybrana kadra aktorska, bo jakby na to nie patrzeć, same gwiazdy. Nastawiam się przede wszystkim na fajną jatkę, okraszoną efekciarskimi ujęciami - taka huba buba dla oczu; ciągnie się i dobrze smakuje, a po niej zostaje dobre wrażenie. Nic ponadto. A co do zwiastuna, żadna tam bieda. Osobiście Placebo uważam za kapitalny zespół, choć pewnie muzyczkę użyto jedynie na potrzeby trailera. Jeśli nie "Daybreakers", to "Wolfman" mi skuje mordę, bo ten drugi to dla mnie jak dotąd oczekiwanie roku. Nawet wielki powrót Sama Raimi'ego nie jest dla mnie tak istotny, jak właśnie nadchodząca premiera nowego "Wilkołaka".
Avatar użytkownika
Judith Myers
 
Posty: 393
Dołączył(a): 11 lis 2009, o 14:11

Re: Co się kręci? Czyli o filmach w produkcji i NEWSach

Postprzez slepy51 9 sty 2010, o 12:32

Że jaki powrót Sama Raimeigo? :lol: Toż "Drag Me To Hell" to zdecydowanie najgorszy horror ubiegłego roku jest. "Wilkołak" to będzie bieda, po tylu przeróbkach i wiksach związanych z tym filmem w najlepszym przypadku wyjdzie coś przeciętnego, a ilość kiepskiego CGI nawrzucanego do trailerka to już w ogóle o pomstę do nieba woła. No a "Dejbrejkers" wiadomo - bieda.
Obrazek
Avatar użytkownika
slepy51
 
Posty: 64
Dołączył(a): 26 lis 2009, o 11:33

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Horrorowe pogadanki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSN [Bot] i 1 gość