Strona 1 z 2

Antykwariatowe podboje

PostNapisane: 13 sty 2010, o 15:33
przez Judith Myers
Uwielbiam włóczyć się po antykwariatach i bazarach. Są to szczególne miejsca, gdzie za sensacyjnie niskie pieniądze można nabyć prawdziwe skarby. Postanowiłem założyć więc temat, w którym będziemy pisać o wyłowionych przez nas przedmiotach. Moja dzisiejsza wyprawa skończyła się nabyciem 3 książek (każda po 4 zł): "Opowieści z dreszczykiem", "Frankenstein" oraz "Żony ze Stepford" Iry Levina:

Obrazek

Re: Antykwariatowe podboje

PostNapisane: 13 sty 2010, o 23:50
przez Critters
Osobiście zaprzestałem kupowania książek bo w przeciwieństwie do filmu z oczywistych względów książki czyta się z reguły raz a potem niestety, tylko zabierają miejsce. Po antykwariatach kiedyś łaziłem, ale żeby książki sprzedać a nie kupić. Ach te czasy, gdy nie było aukcji internetowych...!

Re: Antykwariatowe podboje

PostNapisane: 14 sty 2010, o 09:14
przez Pottero
A ja tam mimo wszystko nadal lubię łazić po antykwariatach – za bezcen można nałapać ciekawych bądź wyglądających na ciekawe książek, zapewniających trochę rozrywki. Z magazynowaniem książek akurat nie mam problemów, bo w chałupie znajdzie się sporo zakamarków, gdzie można je odkładać; gorzej jest, jak muszę te książki przywieźć ze stolicy do domu, bo trochę ważą :D. Jeśli mi się z kolei książka z antykwariatu nie spodobała, to bez żalu oddaję komuś to zgniłe jajo za darmo, może akurat jemu się spodoba, a jeśli nie, to cóż... zostawi na wieki w domu, przekaże komuś dalej albo wywali do kosza – jego sprawa.

Re: Antykwariatowe podboje

PostNapisane: 17 sty 2010, o 15:25
przez Judith Myers
Obrazek

Jestem w domu na weekend więc stwierdziłem, że zrobię kilka zdjęć taśm, które leżą u mnie a nie u znajomego w piwnicy. Tutaj widzimy ciężki do zdobycia "Żywy cel" (recenzja na HM), równie mało popularny "Ludzie o których zapomniał czas", praktycznie już nie do znalezienia "Koszmar z ul. Wiązowej 4" (recenzja na HM), popularny "Skowyt" (recenzja na HM), ciekawy horror - erotyk "Meridian", oraz nieśmiertelny "Wirujący seks" z Colette ;-)

Re: Antykwariatowe podboje

PostNapisane: 23 sty 2010, o 19:52
przez Pottero
Mnie wpadło w ręce coś takiego po pięć złotych za sztukę. Opłacalne, biorąc pod uwagę, że każda część ma około pięciuset stron, a „dwójka” jest nawet w twardej oprawie.

Obrazek

Muszę się jednak przyznać, że w przeciwieństwie do towarzysza Juditha, ja mocno ograniczyłem ten cały dreszczyk emocji towarzyszący przeszukiwaniu antykwariatów czy bibliotek. Czas się dla mnie cenny zrobił, więc przerzuciłem się na e-podboje – sprawdzam na stronie antykwariatu/biblioteki, czy jest interesujący mnie tytuł, jeśli tak, to zamawiam, a następnego dnia przychodzę odebrać. Dzięki temu oszczędzam nie tylko czas, ale i pieniądze – eliminując przekopywanie się na miejscu przez stosy książek eliminuję również niebezpieczeństwo znalezienia czegoś, co potencjalnie mogłoby mnie zainteresować, przez co czasem zostawiałem w antykwariacie więcej, niż planowałem. E-poszukiwania są o tyle bezpieczniejsze, że szukam tylko tego, co mnie interesuje – jeśli nie ma tego w katalogu, po prostu wyłączam stronę :D.

Re: Antykwariatowe podboje

PostNapisane: 5 lut 2010, o 15:38
przez Judith Myers
Obrazek

Dzisiejsza wyprawa całkiem owocną się okazała:
1) Pop's Oasis - czyli jakiś film zesmty
2) The New Kids, znany u nas jako INTRUZI reżysera "Piątku trzynastego"
3) Słudzy ciemności, też horrorek
4) Dreammaniac, kolejny "chorror grozy"
5) The Last Ride, thriller drogi.
6) One Way Out (kupiłem ze względu na dystrybucję Giaby. Jakaś sensacja)

Re: Antykwariatowe podboje

PostNapisane: 9 lut 2010, o 13:57
przez Pottero
Ja zrobiłem ostatnio spore zakupy, co prawda nie w antykwariacie, ale też na wyprzedażach, za śmieszne pieniądze. Szukałem pierwszej części Mass Effect (dacie wiarę, że parę dni po premierze kontynuacji nigdzie nie można dostać jedynki?), a znalazłem trochę horrorowatego stafu.

Za pięć złotych kupiłem niskobudżetowy horror Jack-O Lantern, który wydała bliżej nieznana mi firma VideoLeader. Wydanie mogłoby spodobać się miłośnikom VHS-ów, bo jest tanio wydane, nie ma nawet napisów. Również za piątala sprawiłem sobie coś takiego:

Obrazek

Za złotych dwanaście dostałem film, około pięćdziesiąt minut dodatków o realizacji i audiokomentarze twórców:

Obrazek

Kolejne piętnaście poszło na grę:

Obrazek

Pięćdziesiąt i pół złotego kosztował mnie box hiszpańskich horrorów z serii Sześć filmów, które nie dadzą ci zasnąć – cieszę się, że nareszcie to dorwałem, bo zapowiada się naprawdę nieźle.

A na sam koniec moja największa radość, za marne siedem dych. Co prawda nie jestem maniakiem dodatków, a Jurassic Park nawet nie pamiętam, ale za taką cenę grzechem byłoby nie kupić. Fani powinni być zadowoleni, bo poza pięcioma i pół godziny oglądania, otrzymują kolejne pięć godzin materiałów filmowych (po godzinie na każdej płycie z filmami plus następne dwie na dodatkowej płycie) oraz całą masę storyboardów, zdjęć itd.

Obrazek

Chociaż Mass Effect ostatecznie nie dostałem, a portfel zelżał, to jestem zadowolony z zakupów :D.

Re: Antykwariatowe podboje

PostNapisane: 11 lut 2010, o 12:28
przez Judith Myers
Całkiem udane zakupy, Pottero. Ja z kolei dostałem coś takiego w ostatnich dniach (z wymianki):

Obrazek

"TCM 3" oraz "Krokodyl zabójca 2", czyli kult i klasyka dla widzów lubiących gumowe potwory i włoski kicz ;-)

Re: Antykwariatowe podboje

PostNapisane: 5 mar 2010, o 22:28
przez Critters
70zł za Park Jurajski to akurat żadna okazja. Można bez łaski kupić za 60zł.

Judith, na tak pospolite rzeczy aż się musisz wymieniać? Ten 'gik' na fotce to Ty? :)

Re: Antykwariatowe podboje

PostNapisane: 6 mar 2010, o 17:33
przez Judith Myers
No to tak, Critt. Akurat złożyło się, że ich nie miałem, a była możliwość wymianki. W zamian za "TCM3" dałem "Władcy Marionetek" z Vision a za "Krokodyla zabójce 2" (który nie przesadzajmy, nie jest już aż tak powszechny) - "Zjedzonych żywcem" zjedzonych przez cenzurę z Imperialu ;-)

Ja z kolei ostatnio na DVD kupiłem za jedyne 10zł "Zabójczą broń 2" oraz "Zabójczą broń 3" w wersji reżyserskiej (jedyneczke już mam, fajne scenki doklejnono swoją drogą). Niektórzy wychowywali się na Brudnym Harrym, Sly'u czy Arnym, a ja na Gibsonie i Gloverze oraz "Wykidajło". Dla mnie seryjka "Zabójczej broni" to totalny geniusz z kapitalną muzyką, świetnym humorem i brawurową akcją. Innymi "słowy": 10/10.

Obrazek Obrazek Obrazek